Podróże duże i małe... | strona 190 | wloczykij.bikestats.pl Podróże duże i małe...

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wloczykij z wioski Ruda Ślaska. Mam przejechane tylko61611.50 kilometrów w tym 5910.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.55 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl Zalicz Gmine OPENCACHING Opencaching PL - Statystyka dla man222 Moje Plany... - Warszawa - Annaberg nocą - Wrocław - Nad Bałtyk

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wloczykij.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
133.15 km 5.00 km teren
06:59 h 19.07 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:1.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Rajd Szlakiem Kopalń JSW - Jastrzębie Zdrój

Sobota, 1 grudnia 2012 · dodano: 01.12.2012 | Komentarze 7

Pierwszy raz w życiu się udało... Coś zaplanowałem i się udało a konkretnie zaplanowałem sobie wyjazd do Jastrzębia Zdroju na V Barbórkowy rajd szlakiem kopalń JSW.

Św. Barbara © man222


Wyjechałem o 6.45 żeby w Żorach być o 8.30 gdyż tamtejszy odział PTTK zaplanował sobie zbiórkę na wyjazd do Jastrzębia, oczywiście musiałem gonić z pełnymi sakwami(gdyż nauczony poprzednimi wyjazdami gdy zawsze wracałem albo przemrożony albo przemoczony, zabrałem drugie ubranie zaczynając od butów i skarpetek kończąc na kurtce,:) - jak się później okazało niepotrzebnie zabrane) średnia na dystansie 35 km wynosiła prawie 25 km/h, w między czasie na Kłodnicy musiałem przepuścić stado dzików, które upodobały sobie drogę na odpoczynek, potem już bez żadnych przeszkód zapierniczam w stronę Żor. Na Rynku w Żorach dokarmiam białego gołąbka, który był bardzo zdesperowany żeby ugryźć kawałek mojej bułki.

Chciał moją Bułkę © man222


Zbiera się nas czworo rowerzystów, w tym Ja, kolega z Rybnika, kolega z Żor, i Andrzej z PTTK z Łazisk Górnych.

Ekipa na rynku w Żorach © man222


Długo nie czekając ruszamy w stroną Jastrzębia Zdroju, jadąc w 4 kilometry mijają bardzo szybko a po godzinie meldujemy się na miejscu zbiórki. Niestety niepewny mojej obecności na rajdzie nie zapłaciłem wpisowego a na miejscu okazało się ze zabrakło plakietek - butonów na którym to mi bardzo zależało, no trudno. Łącznie na miejscu melduje się ok 50-60 rowerzystów - nie spodziewałem się tylu ludzi, bo jakby nie patrząc temperatura wynosiła ok 1-2 stopni. I tak szlakami i drogami jeździliśmy po Jastrzębiu Zdroju i okolicach.

No to jedziemy!!!! © man222


Zwiedzaliśmy kościoły, park zdrojowy i inne ciekawe miejsca, jako iż był to Rajd Szlakami Kopalń przejeżdżaliśmy przy kopalni JAS-MOS, wstąpiliśmy na teren kopalni BORYNIA i potem cała grupa pojechała na kopalnie Pniówek i dalej na gorący posiłek, po czym zakończył się rajd. Ja i Andrzej zakończyliśmy podróż z grupą po odwiedzeniu Kopalni Borynia, gdyż mieliśmy do przejechania kawałek bo 50 km do domu a chcieliśmy zdążyć przed zmrokiem. Razem jechaliśmy do Żor gdzie na chwile zrobiliśmy przerwę na jedzonko i dalej do Łazisk Górnych po czym się pożegnaliśmy.

Żorek pilnuje rowerów... © man222


Ja ze swojej strony chciałem mu serdecznie podziękować za dobre towarzystwo i pyszną herbatkę:). Już w samotności pojechałem w stronę Mikołowa a po drodze wpadłem jeszcze na genialny pomysł wjazdu na hałdę Wierzysko jak się potem okazało był to kolejny trafiony pomysł przerodzony w czyn... Z góry cudowne widoki min na Zachodzące Słonce o raz na hałdę skalny która to dziś wyglądała jak KILIMADŻARO z jednej strony cała w śniegu. Na szczycie oczywiście mała sesja i szybki zjazd w stronę Mikołowa.

Łaziska o zachodzie słońca.... © man222


Merida..... © man222


Na rynku tez mała sesja i powrót drogą przez Starganiec gdzie położyli nowy asfalt na odcinku - całego lasu. W Kochłowicach zatrzymałem się jeszcze na KEBABA i otrzymałem mega wielkiego - no ale będzie na dwa dni :D.


Kebab za 12 zł © man222


Dojeżdżając do domu mój termometr pokazywał -2 stopnie i faktycznie ok tyle było bo kałuże zaczęły zamarzać. Chciałem jeszcze skoczyć do Chorzowa i wykorzystać ten piękny dzień na maksa ale zostawmy trochę sił, być może jutro się gdzieś blisko wybiorę a następny planowany wypad to Jazda szlakiem Rudzkich Kopalń 4 grudnia, a potem Mikołajki w Tychach na które serdecznie zapraszam.

Dzisiejszy dzień na pewno można zaliczyć do udanych i pogoda super i nowe znajomości, i kilometrów sporo jak na grudzień

Dane wyjazdu:
34.23 km 21.00 km teren
01:42 h 20.14 km/h:
Maks. pr.:52.10 km/h
Temperatura:
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Mikołowa do Auchana

Piątek, 30 listopada 2012 · dodano: 30.11.2012 | Komentarze 0

Krótka jazda do sklepu po kominiarkę, w drodze powrotnej spotykam Franek810, który oprowadza mnie po okolicznych lasach, potem odprowadza mnie do źródełka a ja sam już śmigam do domu.


Dane wyjazdu:
11.97 km 0.00 km teren
00:35 h 20.52 km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:8.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

W interesach

Czwartek, 29 listopada 2012 · dodano: 29.11.2012 | Komentarze 0

Jak to bywa gdy mam urlop drogi są mokre i dziś tak samo, wyjechałem tylko do Teściowej i do Biedronki.


Dane wyjazdu:
42.68 km 30.00 km teren
02:06 h 20.32 km/h:
Maks. pr.:55.50 km/h
Temperatura:13.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po lasach Rudy Śląskiej i Mikołowa

Środa, 28 listopada 2012 · dodano: 28.11.2012 | Komentarze 0

Od razu po pracy postanowiłem wykorzystać tą piękna pogodę która raczej pasowała by do wiosny a nie jesieni. Postanowiłem ze pojadę do Auchana do Mikołowa po kominiarkę którą wczoraj oglądałem a się na nią nie zdecydowałem, przespałem się z tym i dziś już wiem ze ją sobie kupie :) - bo nie kupiłem :) Gdy już byłem pod sklepem przypomniało mi się ze nie wziąłem ze sobą karty płatniczej a gotówki też nie miałem. No trudno podjadę jeszcze raz w końcu teraz mam dużo czasu, bo do pracy idę dopiero w poniedziałek o 21 wiec to będzie PRAWDZIWIE ROWEROWY WEEKEND. :) Potem przez Rete Smiłowicką i lasami w stronę Halemby, gdzie objechałem kopalnie Halemba dookoła i przez Wirek do domu


Dane wyjazdu:
8.57 km 0.00 km teren
00:23 h 22.36 km/h:
Maks. pr.:52.30 km/h
Temperatura:8.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Wtorek, 27 listopada 2012 · dodano: 27.11.2012 | Komentarze 0

Jak codzien do pracy... rano cieplutko aż chce sie pedałowac z checią bym sie gdzieś wybrał ale pracować trzeba, może w czwartek lub piątek boam urlop a napewno w sobote do Jastrzębia Zdroju jeśli śniegu nie będzie. Dzis po pracy miałem jechać pośmigać troszkę po mikołowskich drogach i po drodze do Decatlona po dętki i inne bajery. No ale żona chciała jechać też a ze jest w 8 miesiącu ciąży to na rowerze nie jezdzi, no i musiałem jechać autem.
Kategoria Praca


Dane wyjazdu:
8.25 km 0.00 km teren
00:22 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:6.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Poniedziałek, 26 listopada 2012 · dodano: 26.11.2012 | Komentarze 1

Po L-4 przyszedł czas na pierwszy dzień w pracy, chciało mi się tak jak przeważnie się chce w poniedziałek... no ale do roboty trzeba iść. Na rowerze jechało się super ale to na pewno za sprawą dłuższej pauzy bo prawie tygodniowej.

Wczoraj nabyłem nowy rowerek z metalowa ramą docelowo przeznaczony na zimę. Rowerek w idealnym stanie przejechane ma maksymalnie 100-200 km widać to po pedałach i chwytach, które są również w idealnym stanie, w komplecie były błotniki, bagażnik i licznik. A żeby było śmiesznie zapłaciłem za niego 130 zł :). Będzie w sam raz na zimę oraz idealnie się nada jako rower zapasowy .

Nowa Bryka © man222
Kategoria Praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Planuje wyjazd na V Barbórkowy Rajd Szlakiem Kopalń

Sobota, 24 listopada 2012 · dodano: 24.11.2012 | Komentarze 0

Planuje wyjazd na V Barbórkowy Rajd Szlakiem Kopalń który odbędzie się 1 Grudnia
start rajdu godz 10. Z Rudy Śląskiej do Jastrzębia Zdroju ok 55km-60km. Wyjazd z Rudy Śląskiej o 6.30 -7.00. Jakby ktoś był chętny pisać mi prywatnej wiadomości.


Dane wyjazdu:
52.18 km 4.00 km teren
02:40 h 19.57 km/h:
Maks. pr.:50.10 km/h
Temperatura:8.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Mikołowska Rowerowa Masa Rowerowa

Czwartek, 22 listopada 2012 · dodano: 22.11.2012 | Komentarze 1

Kolejna Mikołowska Masa Krytyczna, dziś pogoda dopisała to i trochę więcej osób ale bez szaleństw, szło pogadać ale i poznać nowe osoby. Takie Masy Krytyczne powinny się nazywać raczej Spotkania rowerowe lub mini rajdy wtedy może i by więcej osób się zjawiło.

W weekend znów studia wiec wszelkie wyjazdy odpadają...:/ chyba ze zechce mi sie jechać do tego nieszczęsnego Jaworzna na rowerze.
Kategoria Masa Krytyczna


Dane wyjazdu:
34.55 km 5.00 km teren
01:36 h 21.59 km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:5.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po żymloki na Podlesie

Środa, 21 listopada 2012 · dodano: 21.11.2012 | Komentarze 3

Cały tydzień siedzę w domu na L4, to i na rower lepiej nie wychodzić a mimo to ciągnie i ciągnie... Jako że przyszedł smak żymkola, postanowiłem się wybrać na Podlesie dokładnie na Armii Krajowej 344 gdzie Nowrotek Bogusław ma swój sklep :) i chyba najlepsze żymloki w okolicy :) Na Podlesie jechałem przez Ligote i Piotrowice a wracałem przez Podlesie i Zarzecze potem do lasu w okolicach STARGAŃCA.

Wczoraj kurier dostarczył zamówione cześci: wolnobieg, nowy łańcuch, klucz do wolnobiegu, bacik i skuwacz do łańcucha, tak wiec teraz części czekają aż się łańcuch posypie albo na wiosnę :)


Dane wyjazdu:
79.86 km 3.00 km teren
04:17 h 18.64 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:10.0
Koszt wyjazdu: ()
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Wisłą Głębce - Bielsko Biała przez Salmopol

Niedziela, 18 listopada 2012 · dodano: 18.11.2012 | Komentarze 4

Wczoraj postanowiłem dzis pojechałem, bez zbędnego planowania :).

Postanowiłem sobie ze w tym roku wjadę na przełęcz Salmopolską no i trzeba było to wykonać. Prędzej nie specjalnie mi się udawało bo albo padał deszcz, albo już nie miałem sił żeby wjeżdżać no a czasami brakowało po prostu chęci i trochę samozaparcia a może jakiejś motywacji. Ale jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze.

Tak wiec wstałem dziś o 6,00 za oknami ciemno i zimno, i jak to zwykle bywa z łózka ciężko wstać, no ale że pociąg jechał z Katowic Ligoty coś przed 7 to trzeba było się sprężać, szybka toaleta, szybkie śniadanko, szybkie pakowanie bagażu no i start!. Wystartowałem z domu o 6.30 czasu było mało wiec trzeba było zapierniczać, średnia nie spadała poniżej 25 km/h. Gdy dojechałem na Ligotę okazało się ze mam trochę za mało czasu by dojechać na dworzec i odbiłem na Piotrowice i udało się byłem kilka minut przed czasem. Na peronie jeszcze krótka rozmowa z gościem z Wodzisławia który próbuje dostać się na Wystawę Gołębi w Pszczynie, ponoć wyjechał z Wodzisławia o 3 a potem się pogubił - swoja drogą miał nieźle wlane. W nagrodę za pomoc nalewał mi kielonka, ale trzeba było odmówić. Droga w pociągu jak zwykle się ciągła - 2 h do Wisły.

We Wiśle © man222


Na miejscu jestem po 9, szybka jazda z Wisły Głębce do Centrum na targ, kupić żonie aniołka i od razu start w stronę Białego Krzyża, po drodze jeszcze pauza w Szkolnym Schronisku Granit we Wiśle po pieczątkę potem już tylko pod górkę, średnia prędkość wynosiła ok 12 km i tak o godzinkę mozolnie ale uporem. Na szczycie 5 minut pauzy na zdjęcia i złapanie tchu.

Przełęcz Salmopolska © man222


W dół zjeżdżam w kierunku Szczyrku z zamiarem pobicia mojego rekordu prędkości(65 km/h), niestety słaby wiaterek w twarz uniemożliwia pobicie rekordu max na zjeździe z Salmopolu osiągam 63 km/h i dopiero na jakimś zjeździe już przed samym Bielskiem wyprzedzam samochód i pędzę 64 km/h - może gdyby miał lenie opony a nie zimówki, to prędkość była by z trochę większa. Natomiast zimówka z kolcami świetnie trzyma się drogi, żadnych uślizgów ani tym podobnych, a mimo jazdy po asfalcie kolce wcale się nie zdzierają. Jedyny minus to po miesiącu jazdy po asfalcie wypadły 3 kolce, widocznie słabo były zamontowane.


W Bielsku wjechałem tylko do Katedry po czym udałem się na dworzec, kupiłem bilety i trochę fotek popstrykałem, Jakby się ktoś czepiał ze tam i z powrotem pociągiem, to tylko ze względu na zonę, chciałem być prędzej w domu. Ja niestety tez nie jestem zadowolony z tego faktu, ponieważ jakby nie było straciłem ponad 3 godziny na jazdę w pociągu i przeszło 18 zł na bilety, już nie będe wspominał o tłoku i smrodzie w pociągu :)

Bielsko Biała © man222


Bielsko Biała Dworzec PKP © man222


">Zjazd z przełęczy salmopolskiej

Życze wiatru w plecy!
Pozdrawiam!
Kategoria Planowane wypady